Mitsubishi Grandis 2025 to nie powrót starego minivana w tej samej formie, tylko nowy rodzinny SUV dla Europy. W tym tekście porządkuję to, co naprawdę ma znaczenie: czym ten model jest, jakie ma wymiary i napędy, ile spala, co oferuje w środku oraz ile kosztuje w Polsce. Dorzucam też praktyczną ocenę, kiedy Grandis ma sens, a kiedy lepiej spojrzeć na inną konfigurację.
Najważniejsze fakty o Grandisie i jego miejscu na rynku
- Grandis wrócił jako kompaktowy SUV, a nie jako klasyczny, siedmioosobowy van.
- Debiut modelu przypadł na 2025 rok, ale w Polsce w 2026 r. funkcjonuje już w aktualnym cenniku jako auto rocznika 2026.
- Do wyboru są dwa główne napędy: 1.3T M Hybrid z manualem lub skrzynią 7DCT oraz 1.8 Hybrid z automatem.
- Wersja hybrydowa osiąga średnie spalanie na poziomie około 4,3-4,4 l/100 km, a miękka hybryda około 5,9-6,1 l/100 km.
- Najmocniejsze strony auta to elastyczne wnętrze, Google built-in, rozbudowane systemy bezpieczeństwa i 8-letnia ochrona warunkowa.

Dlaczego nowy Grandis nie przypomina dawnego minivana
Najpierw porządkuję najważniejsze nieporozumienie: Grandis wrócił jako kompaktowy SUV dla Europy, a nie jako klasyczny, siedmioosobowy van. To auto powstało na wspólnej bazie CMF-B z aliansu, a produkcja rusza w Valladolid w Hiszpanii, więc mamy do czynienia z samochodem projektowanym pod europejskie realia, a nie z przypadkowo odkurzonym nazwiskiem z archiwum marki.
W praktyce oznacza to pięć miejsc, dwa rzędy siedzeń i nacisk na przestrzeń oraz użyteczność. Ja czytam ten model jako odpowiedź na rodzinne potrzeby bez przesady w rozmiarze: ma być wygodny na co dzień, łatwy do zaparkowania i wystarczająco nowoczesny, ale bez robienia z niego technologicznego demonstratora. To dobry punkt wyjścia, ale jeszcze ważniejsze jest to, jak te założenia przekładają się na konkretne wymiary i funkcjonalność.
Jakie rozmiary i praktyczność oferuje na co dzień
Grandis jest większy od typowego miejskiego crossovera, ale nadal pozostaje autem, które nie przytłacza w codziennej eksploatacji. Z perspektywy rodziny najważniejsze są proporcje kabiny, rozstaw osi i możliwość przesuwania tylnej kanapy, bo to właśnie one decydują, czy samochód naprawdę będzie wygodny po miesiącu, a nie tylko podczas jazdy próbnej.
| Parametr | Wartość | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Długość nadwozia | 4412 mm | Łatwiej manewrować w mieście niż dużym SUV-em. |
| Szerokość | 1797 mm bez lusterek / 2003 mm z lusterkami | Auto jest zwarte, ale nadal daje poczucie stabilności na drodze. |
| Wysokość | 1567 mm | To nadal praktyczny SUV, nie wysoki van. |
| Rozstaw osi | 2639 mm | To zwykle dobry sygnał dla miejsca na nogi z tyłu. |
| Prześwit | 169 mm | Wystarczy do codziennej jazdy, ale nie robi z auta terenówki. |
| Maks. obciążenie dachu | 80 kg | Ważne przy boxie dachowym lub bagażniku rowerowym. |
| Holowanie z hamulcem | 1500 kg w M Hybrid / 1000 kg w HEV | Istotne, jeśli ciągniesz przyczepę albo małą lawetę. |
| Zbiornik paliwa | 48 l | Pomaga ocenić realny zasięg między tankowaniami. |
| Pojemność bagażnika | 576/708 l w M Hybrid, 492/624 l w HEV | Warto sprawdzić, jak producent mierzy konkretną wersję i konfigurację kanapy. |
Najbardziej cieszy mnie tutaj przesuwana tylna kanapa, bo pozwala lepiej rozłożyć kompromis między bagażnikiem a miejscem na nogi. Jeśli często jeździsz z wózkiem, walizkami albo sprzętem sportowym, taka elastyczność bywa ważniejsza niż sama liczba z katalogu. Właśnie dlatego przy Grandisie nie patrzyłbym wyłącznie na nadwozie, ale też na napęd, bo od niego zależy charakter całego auta.
Który napęd wybrać i ile to spala
Tu Grandis pokazuje dwie różne filozofie. M Hybrid to 1.3-litrowy turbobenzynowy układ miękkiej hybrydy z mocą 140 KM, wspierany przez instalację 48V. Nie jeździ on wyłącznie na prądzie, tylko pomaga silnikowi spalinowemu przy ruszaniu i przyspieszaniu. HEV to pełna hybryda 1.8 o mocy systemowej 157 KM, z wyraźnie niższym spalaniem i automatem, który lepiej pasuje do miasta oraz korków.
| Napęd | Moc | Skrzynia | 0-100 km/h | Spalanie mieszane WLTP | Najlepiej sprawdzi się gdy |
|---|---|---|---|---|---|
| 1.3T M Hybrid 6MT | 140 KM | Manualna 6-biegowa | 10,6 s | 5,9-6,1 l/100 km | Chcesz niższej ceny wejścia i sam lubisz zmieniać biegi. |
| 1.3T M Hybrid 7DCT | 140 KM | Automatyczna, dwusprzęgłowa 7DCT | 9,4 s | 5,9-6,1 l/100 km | Wolisz wygodę automatu, ale nie chcesz od razu pełnej hybrydy. |
| 1.8 Hybrid AT | 157 KM | Automatyczna | 9,1 s | 4,3-4,4 l/100 km | Jeździsz głównie po mieście, w korkach i cenisz niższe zużycie paliwa. |
Ja patrzę na ten wybór bardzo praktycznie. Jeśli priorytetem jest budżet i prostsza konstrukcja, M Hybrid ma sens. Jeśli jednak chcesz samochód, który faktycznie oszczędza paliwo w codziennym ruchu, HEV wypada ciekawiej, bo częściej wykorzystuje pracę napędu elektrycznego i odzysk energii przy hamowaniu. W tej wersji przydaje się też tryb E-Save, który utrzymuje zapas energii w akumulatorze, zamiast zużywać go od razu.
To prowadzi prosto do kabiny, bo właśnie tam najlepiej widać, czy Grandis jest dobrze przemyślany, czy tylko dobrze opisany w folderze.
Wnętrze i multimedia, które naprawdę widać w codziennym użytkowaniu
Wnętrze Grandisa zostało zaprojektowane pod rodzinne życie, a nie pod efektowną sesję zdjęciową. Na plus zapisuję tu prosty, pięciomiejscowy układ, sensownie rozplanowane schowki i rozwiązania, które ułatwiają zwykły dzień: elektryczną pokrywę bagażnika, bezkluczykowy dostęp, podgrzewane elementy wyposażenia i czytelny system multimedialny.
- 10,4-calowy ekran SDA jest centralnym punktem obsługi auta.
- Google built-in ułatwia nawigację, głosowe sterowanie i korzystanie z aplikacji.
- Bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto ograniczają chaos z kablami.
- Aplikacja Mitsubishi Motors pozwala sprawdzić status auta, jego lokalizację i uruchomić część funkcji zdalnie.
- W wyższych wersjach dochodzą takie elementy jak podgrzewana kierownica, podgrzewana przednia szyba, panoramiczny dach elektrochromatyczny i nagłośnienie Harman Kardon.
- Przesuwana tylna kanapa i dzielone oparcie pomagają dopasować wnętrze do tego, co akurat przewozisz.
Z mojego punktu widzenia to właśnie ta część auta ma największy wpływ na zadowolenie po zakupie. Nie imponuje jednym wielkim gadżetem, ale codziennie oszczędza czas i nerwy. A skoro Grandis ma być samochodem rodzinnym, to dobry zestaw asystentów bezpieczeństwa jest równie ważny jak multimedia.
Systemy bezpieczeństwa, które mają znaczenie w rodzinnej jeździe
Grandis nie udaje auta bezobsługowego, ale oferuje zestaw systemów, które realnie wspierają kierowcę. Najciekawsze jest to, że wiele z nich nie służy tylko do poprawy wyniku w katalogu, ale do odciążenia w korku, podczas parkowania i przy wyjeżdżaniu tyłem z ciasnych miejsc. W rodzinnej eksploatacji właśnie to robi największą różnicę.
- ACC ze Stop & Go przydaje się w korkach i na autostradzie.
- MI-PILOT pomaga prowadzić auto w pasie i utrzymywać dystans, ale nadal jest asystą, nie autonomią.
- Park Assist i kamera 360° odciążają przy parkowaniu w mieście.
- BSW i RCTA zwiększają kontrolę przy zmianie pasa i cofaniu.
- OSEA ostrzega przy bezpiecznym wysiadaniu, co ma znaczenie na zatłoczonych parkingach.
- Rear AEB pomaga ograniczyć skutki niebezpiecznego manewru podczas cofania.
Warto jednak pamiętać o jednej rzeczy: część tych funkcji zależy od wersji wyposażenia i typu skrzyni. MI-PILOT i niektóre bardziej zaawansowane systemy pojawiają się dopiero w automacie i w hybrydzie, więc przed zakupem trzeba sprawdzić konkretny poziom wyposażenia, a nie tylko ogólną listę w materiałach promocyjnych. Tę samą zasadę warto zastosować przy cenach, bo to właśnie tam najłatwiej o mylne wrażenie.
Ile kosztuje w Polsce i co dostajesz za te pieniądze
W aktualnym polskim cenniku Grandis nie jest autem tanim, ale też nie próbuje udawać premium za wszelką cenę. Jego wycena wygląda rozsądnie, jeśli patrzysz na rodzinny SUV z hybrydą, dobrą gwarancją i sensownym wyposażeniem. W 2026 r. widać też, że import utrzymuje promocje, ale one potrafią się zmieniać, więc traktowałbym je jako punkt odniesienia, nie obietnicę na zawsze.
| Napęd | Cena katalogowa od | Cena po rabacie od | Kiedy to ma sens |
|---|---|---|---|
| 1.3T M Hybrid 6MT 140 KM | 129 500 zł | 118 500 zł | Najniższy próg wejścia i najprostsza konfiguracja. |
| 1.3T M Hybrid 7DCT 140 KM | 139 500 zł | 128 500 zł | Dobry kompromis między ceną a wygodą jazdy. |
| 1.8 Hybrid AT 157 KM | 145 900 zł | 136 900 zł | Najciekawszy wybór do miasta i spokojnej, oszczędnej eksploatacji. |
Na górze cennika widać też topowe wersje, które po rabacie dochodzą wyraźnie wyżej, więc Grandis nie jest samochodem wyłącznie „od”. Z drugiej strony dostajesz 8-letnią ochronę warunkową do 160 000 km, zbudowaną z 5-letniej gwarancji podstawowej i dodatkowych 3 lat, o ile spełnione są warunki programu. Dla mnie to ważne, bo przy aucie rodzinnym spokój użytkowania bywa wart więcej niż efektowna zniżka na start.
W zależności od lakieru mogą dojść dopłaty rzędu 2800-3200 zł, więc finalna cena potrafi się podnieść szybciej, niż wynika to z samej tabeli bazowej. To właśnie dlatego przed zamówieniem warto zrobić jeszcze jeden, bardzo konkretny krok.
Co sprawdziłbym przed zamówieniem Grandisa
- Jeśli chcesz manual, wybór jest prosty: bierzesz M Hybrid 6MT.
- Jeśli jeździsz głównie po mieście, rozważyłbym HEV, bo oszczędza paliwo i lepiej znosi korki.
- Jeśli zależy ci na MI-PILOT, kamerach 360° i automatycznym parkowaniu, sprawdź wyższą wersję wyposażenia.
- Jeśli holujesz przyczepę, porównaj limit 1500 kg w M Hybrid z 1000 kg w HEV.
- Jeśli potrzebujesz siedmiu miejsc albo napędu 4x4, Grandis nie będzie właściwym wyborem.
- Jeśli kupujesz auto z myślą o kilku latach spokoju, zweryfikuj warunki 8-letniej ochrony i zakres pakietu assistance w swoim rynku.
Z mojego punktu widzenia Grandis jest ciekawy wtedy, gdy szukasz rodzinnego SUV-a z techniką ustawioną na codzienność, ale bez przesadnego rozmiaru. To nie jest auto budowane pod emocje z plakatu, tylko pod spokojne, przewidywalne życie i właśnie w tym ma największą siłę. Jeśli taki profil odpowiada twoim potrzebom, ten model zdecydowanie warto wpisać na krótką listę.