Nowy Peugeot 408 to jeden z tych modeli, które nie próbują podobać się wszystkim. Łączy styl fastbacka z rozwiązaniami znanymi z droższych aut marki, a po odświeżeniu w 2026 roku stał się jeszcze bardziej wyrazisty i lepiej dopasowany do codziennej jazdy. Poniżej rozbijam go na czynniki pierwsze: wygląd, napędy, wnętrze, praktyczność i koszty, bo właśnie te elementy najbardziej interesują kupującego.
Najważniejsze informacje o 408 w skrócie
- Trzy napędy: Hybrid 145, Plug-in Hybrid 240 i w pełni elektryczny E-408 213 KM.
- Największy zasięg elektryczny daje E-408 - do 456 km WLTP, a plug-in może przejechać do 85 km w trybie elektrycznym.
- Największy bagażnik ma Hybrid - do 536 l; najmniejszy jest w Plug-in Hybrid - 415 l.
- Ceny startowe w oficjalnym cenniku zaczynają się od 150 450 zł brutto.
- To auto dla kierowcy, który chce wyróżniającej się stylistyki, ale nie chce rezygnować z sensownej przestrzeni i nowoczesnej techniki.

Jak 408 zmienił swój charakter po odświeżeniu
Odświeżenie nie zmieniło 408 w zupełnie nowe auto. Zmieniono przede wszystkim przód, światła i kilka detali w kabinie, dzięki czemu samochód wygląda dojrzalej i bardziej premium niż wcześniej. Na froncie pojawiły się poziome światła LED, podświetlany emblemat, a z tyłu podświetlany napis PEUGEOT, który od razu przyciąga wzrok.
To ważne, bo 408 nie jest klasycznym SUV-em. To podwyższony fastback, czyli samochód z niższą, bardziej dynamiczną linią nadwozia, który ma wyglądać sportowo, ale nadal być użyteczny na co dzień. W kabinie zmiany są spokojniejsze: lepsze grafiki cyfrowych zegarów, nowe materiały, bardziej dopracowane podświetlenie i charakterystyczne i-Toggles, czyli programowalne skróty dotykowe do najczęściej używanych funkcji.
W praktyce to facelift, który nie robi rewolucji, ale wzmacnia to, co w 408 i tak było najciekawsze: charakter, premiumowy klimat i wyraźne odróżnienie od typowych kompaktów. I właśnie dlatego trzeba spojrzeć na napędy, bo to one najbardziej decydują o tym, jak ten model będzie działał w twoim życiu.
Która wersja napędu ma najwięcej sensu
Gdybym miał wybierać bez emocji, zacząłbym od pytania o ładowanie. Peugeot oferuje 408 w trzech konfiguracjach, które różnią się nie tylko mocą, ale też codziennym trybem życia, kosztami i praktycznością. To nie jest wybór „lepszy-gorszy”, tylko wybór pod konkretny scenariusz.
| Wersja | Najważniejsze liczby | Największy plus | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Hybrid 145 e-DCS6 | 145 KM, ok. 5,0-5,1 l/100 km WLTP, bagażnik do 536 l, od 150 450 zł | Nie wymaga ładowania i daje największy bagażnik | Dla osób, które chcą po prostu tankować i jechać |
| Plug-in Hybrid 240 e-DCS7 | 240 KM, do 85 km jazdy elektrycznej WLTP, 2,6-2,9 l/100 km WLTP, bagażnik 415 l, od 184 600 zł | Największa elastyczność przy regularnym ładowaniu | Dla kierowców z wallboxem lub możliwością ładowania w pracy |
| E-408 213 KM | 213 KM, do 456 km WLTP, 14,7-15 kWh/100 km, bagażnik 468 l, od 195 450 zł | Najczystszy i najcichszy układ napędowy | Dla tych, którzy są gotowi na pełną elektryfikację |
e-DCS6 i e-DCS7 to zautomatyzowane skrzynie dwusprzęgłowe. W codziennym użyciu działają płynnie, ale najlepiej czują się przy spokojniejszej, przewidywalnej jeździe niż przy ciągłym szarpaniu gazem i hamulcem.
Warto pamiętać, że dane WLTP są porównawcze. W mieście, przy spokojnej jeździe, wyniki mogą wyglądać bardzo dobrze, ale zimą, na autostradzie i przy wysokiej prędkości liczby zwykle rosną. W hybrydzie bez ładowania system potrafi działać w trybie elektrycznym przez ponad połowę czasu w mieście, ale nadal nie zrobi z auta elektryka. Plug-in ma sens tylko wtedy, gdy naprawdę go ładujesz, bo inaczej dopłacasz za technologię, której nie wykorzystujesz. W E-408 kluczowe staje się ładowanie w domu lub regularne korzystanie z szybkich stacji, bo wtedy 31 minut do 80% baterii ma realne znaczenie.
W skrócie: Hybrid jest najprostszy, Plug-in Hybrid najbardziej elastyczny, a E-408 najwygodniejszy w jeździe. Po wybraniu napędu sensownie jest sprawdzić, czy kabina i bagażnik pasują do twojego sposobu używania auta, bo tu 408 ma kilka mocnych argumentów.
Wnętrze i przestrzeń, czyli gdzie 408 naprawdę zbiera punkty
W środku 408 nie próbuje udawać minimalistycznego rodzinnego kombi. To kabina nastawiona na kierowcę, z małą kierownicą i wysoko umieszczonym zestawem wskaźników i-Cockpit, który trzeba po prostu sprawdzić na żywo, bo nie każdemu od razu odpowiada. Ja traktuję to jako uczciwe rozwiązanie: jeśli lubisz taki układ, poczujesz się tu dobrze od pierwszych kilometrów, a jeśli nie, lepiej dowiedzieć się o tym przed zakupem.
Od strony praktycznej auto broni się bardzo konkretnie. Rozstaw osi wynosi 2,79 m, z tyłu jest 183 mm miejsca na nogi, a w bagażniku zmieści się do 536 l w hybrydzie, 468 l w elektryku i 415 l w plug-inie. To ostatnie ma znaczenie, bo właśnie bateria najbardziej ogranicza przestrzeń i jest to kompromis, którego nie da się zamaskować marketingiem.
Na plus zapisuję też fotele z homologacją AGR w wyższych wersjach, dobre wyciszenie kabiny, 10-calowy ekran centralny, bezprzewodową łączność ze smartfonem i opcje takie jak Focal czy podgrzewana kierownica. Dla rodziny ważne będzie jeszcze to, że można przewieźć przedmioty o długości do 1,89 m, a tylna kanapa składa się w proporcji 60:40. To nie jest auto rekordowo pojemne, ale jest rozsądnie zaprojektowane, zwłaszcza jeśli nie potrzebujesz ogromnej wysokości nad głową jak w klasycznym SUV-ie.
Skoro wiadomo już, ile miejsca daje kabina, sprawdzam jeszcze, jak 408 radzi sobie w codziennym ruchu i czy jego styl nie komplikuje życia bardziej, niż powinien.
Jak ten fastback sprawdza się w mieście i na trasie
Największą zaletą 408 podczas jazdy jest to, że nie jest przerośnięty. Ma 1,48 m wysokości, szeroki rozstaw kół i promień zawracania 11,20 m, więc prowadzi się bardziej jak dopracowany kompakt niż jak ciężki, wysoki SUV. To czuć zwłaszcza w mieście, gdzie samochód jest zwinny, a systemy wspomagające naprawdę pomagają zamiast tylko dobrze wyglądać w katalogu.
W codziennym użytkowaniu doceniam VisioPark 360, asystenta utrzymania pasa, adaptacyjny tempomat Stop&Go, ostrzeganie o ruchu poprzecznym przy cofaniu i kamerę monitorującą uwagę kierowcy. W lepiej wyposażonych wersjach dochodzą Matrix LED, które robią różnicę nocą, oraz elektryczna klapa bagażnika. To nie są ozdobniki - przy takim nadwoziu i takiej stylistyce realnie ułatwiają życie.
Jest jednak też druga strona medalu: tylna szyba jest mocno pochylona, więc przy parkowaniu i manewrach dobrze, że Peugeot dorzuca kamery i czujniki. To właśnie typowy kompromis fastbacka. Dostajesz lepszą sylwetkę i bardziej emocjonalne auto, ale trzeba zaakceptować nieco mniej „czystą” widoczność do tyłu. Jeśli jeździsz głównie po ciasnych osiedlach, ten detal będzie ważniejszy, niż mogłoby się wydawać.
Właśnie dlatego nie patrzę na 408 wyłącznie przez pryzmat ceny wejścia. W tej klasie to wyposażenie i sposób użytkowania często ważą więcej niż sam katalogowy rabat, więc czas przejść do tego, za co realnie płacisz.
Ile kosztuje i za co warto dopłacić
Według aktualnego cennika Peugeot Polska z 26 lutego 2026 najtańszy Hybrid startuje od 150 450 zł brutto. Plug-in Hybrid zaczyna się od 184 600 zł brutto, a E-408 od 195 450 zł brutto. To poziom cen, który stawia ten model bliżej mocniej wyposażonych kompaktów premium niż zwykłych samochodów rodzinnych.- Allure - rozsądny start, bo już daje dużo wyposażenia użytkowego.
- GT - dobry wybór, jeśli chcesz Matrix LED i więcej wygody na co dzień.
- GT Exclusive - sensowny wtedy, gdy ważniejszy jest klimat premium niż czysta kalkulacja.
Z mojego punktu widzenia największy sens mają dopłaty do rzeczy, które czujesz każdego dnia. System 360° Vision przydaje się w mieście, Matrix LED robią robotę nocą, a lepsze nagłośnienie i wygodniejsze wykończenie wnętrza poprawiają odbiór auta za każdym razem, gdy wsiadasz. Wersja Allure już jest bogata, bo dostajesz m.in. rozbudowane systemy parkowania, 10-calowy ekran, i-Connect Advanced i kamerę 360°, więc nie trzeba od razu sięgać po sam szczyt gamy.
Najwięcej sensu tracą dodatki, które dobrze wyglądają w konfiguratorze, ale nic nie zmieniają w twoim stylu jazdy. Jeśli więc wiesz, że nie ładujesz auta regularnie, nie potrzebujesz elektryka tylko dlatego, że brzmi nowocześnie. Jeśli z kolei masz wallbox i codziennie robisz podobne dystanse, plug-in zaczyna mieć wyraźny sens. I właśnie od tego zależy, czy 408 będzie trafionym zakupem.
Trzy decyzje, które najbardziej wpływają na zadowolenie z 408
- Wybierz napęd pod to, jak naprawdę jeździsz - bez tego łatwo przepłacić albo rozminąć się z własnymi potrzebami.
- Sprawdź samochód na żywo - usiądź z tyłu, otwórz bagażnik i oceń widoczność przez tylną szybę.
- Przetestuj i-Cockpit - mała kierownica i wysoko umieszczone zegary nie każdemu pasują od pierwszych minut.
Ja widzę ten model jako propozycję dla kierowcy, który chce czegoś bardziej charakterystycznego niż typowy kompakt, ale nie chce płacić za sam efekt wizualny. Jeśli pasuje ci styl fastbacka, zależy ci na nowoczesnym wnętrzu i potrafisz dobrać napęd do własnych warunków, 408 ma bardzo mocny sens. Jeśli szukasz po prostu „czegoś praktycznego”, bez emocji i bez kompromisów stylistycznych, łatwiej będzie znaleźć spokojniejsze auto.
Najlepszy moment na decyzję przychodzi wtedy, gdy liczby spotykają się z codziennością. Ten model potrafi przekonać rozsądną techniką, ale ostatecznie wygrywa dopiero wtedy, gdy zgadzają się styl, napęd i sposób używania samochodu.